Która z nas nie miała chociaż raz problemu z suchymi, piekącymi i szorstkimi dłońmi. Ze względu na to, że mam praktycznie codziennie styczność z papierami, tworzywami sztucznymi, ploterami i stosowanymi w nich atramentami, mój problem jest wręcz przewlekły.

Kiedy skończył się przeze mnie uwielbiany krem do rąk AA Eco Dynia, musiałam wyskoczyć z pracy po szybki ratunek i kupiłam w kiosku pielęgnacyjny krem Miód i Mleko firmy Soraya.

Krem, jak podaje producent, przeznaczony jest od intensywnej regeneracji i odżywiania, ma za zadanie chronić skórę rąk przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Niestety, poza ładnym zapachem nie oferuje nic. Nawilżenie, które ma nam zapewnić krem, znika w ekspresowym tempie. Jeśli chcemy je utrzymać, ręce musimy smarować często, co też nie jest komfortowe, ze względu na długi czas wchłaniania i pozostawanie lepkiej, nieprzyjemnej warstwy.

Soraya bardzo rozczarowała mnie swoim produktem i na pewno nie sięgnę po niego ponownie.

Cena: 6,60 zł (75 ml)

bfc-podpis