Dzisiaj na miłe zakończenie bardzo ciężkiego dnia, w domu oprócz męża i kocura, zastałam październikowy Glossybox :)

Październikowa edycja Glossybox to jesienne Home Spa. Tym razem zagościło w nim 6 produktów, w tym 2 produkty pełnowymiarowe. Oto co znalazło się w moim pudełku:

01. Balenokosmetyki Malinowy Zdrój – Biosiarczkowy żel oczyszczający do mycia twarzy – pełny produkt
02. Fresh Minerals – Kosmetyki do makijażu – pełny produkt. W moim przypadku jest to wodoodporny eyeliner automatyczny w kolorze czarnym. Ciekawa jestem co Wy dostałyście.
03. Organique – Balsam do ciała z masłem shea przepięknie pachnący żurawiną.
04. PAT&RUB – Rozmarynowo-cytrusowy stymulujący peeling do ciała Home Spa.
05. Rene Furterer – Maska do włosów Karite. Produkt zawierający 100% naturalnych składników, posiada certyfikat ECOCERT.
06. The Secret Soap Store – Mydło Argan & Goats.

Jestem bardzo ciekawa wszystkich produktów, bo z żadną z tych firm, nie miałam jeszcze do czynienia. Najbardziej ciekawi mnie balsam z Organique oraz peeling z PAT&RUB. Szkoda tylko, że Fresh Minerals nie dało czegoś innego, bo eyelinerów mam już kilka.
Mimo, że Glossybox sprawił mi dużo przyjemności, to mam wrażenie, że mój kot miał jeszcze większą radochę. Jak widać na załączonym obrazku, kupa sierści bawi się znakomicie ;)

bfc-podpis