Królestwo Kanciarzy Leigh Bardugo Wydawnictwo MAG recenzja

Kaz Brekker i jego ekipa dopiero co przeprowadzili skok przekraczający najśmielsze wyobrażenia. Zamiast jednak dzielić sowite zyski, muszą walczyć o życie. Zostali wystawieni do wiatru i poważnie osłabieni; dokucza im brak funduszy, sprzymierzeńców i nadziei.

Na ulicach miasta trwa wojna. Wzajemna lojalność w obrębie ekipy – i tak już krucha i wątpliwa – zostaje wystawiona na ciężką próbę. Kaz i jego ludzie muszą się postarać, żeby znaleźć się po stronie zwycięzców. Bez względu na koszty.

Po ucieczce z Lodowego Dworu wydawałoby się, że już nic nie może pójść źle. A jednak! Leigh Bardugo postanowiła nam, czytelnikom oraz swoim bohaterom wywinąć niezły numer 😉 Kaz i jego kompania została oszukana i nie otrzymała obiecanej nagrody, zostali bez sojuszników, a na dodatek jedno z nich zostało uprowadzone. Sytuacja staje się nerwowa, a oni muszą się ukrywać i chronić ocalonego z Lodowego Dworu Kuweia przed wszystkimi, którzy mają chrapkę na jurdę parem.

Szóstka Wron Królestwo Kanciarzy Leigh Bardugo

Królestwo Kanciarzy to drugi i ostatni tom tej serii. Książka jest naszpikowana nieoczekiwanymi zwrotami akcji, a każdy z bohaterów musi się zmierzyć ze swoją przeszłością i swoimi słabościami, a dodatkowo okazać bardzo duże zaufanie współtowarzyszom. Dowiadujemy się o nich bardzo dużo. Aż żal, że to już ostatnia część, bo tak bardzo chciałoby się więcej.

Kaz Brekker przechodzi chyba samego siebie i zaskakuje nas ilością przekrętów w przekręcie i swoimi coraz to bardziej skomplikowanymi planami, aż czasami miałam wrażenie, że przestaję nadążać 😉 Zresztą każdy z bohaterów staje na głowie, żeby pokazać się z jak najlepszej strony i dać z siebie wszystko. Akcja toczy się w tak zawrotnym tempie, że przewracane stron, aż furkoczą. Jest wiele momentów trzymających w napięciu, ale też i zabawnych, niestety są również momenty bardzo smutne 🙁 Nie będę spoilerowała, ale… Jak mogłaś Leigh Bardugo! Jak mogłaś!

Nie chcę się tutaj za bardzo rozpisywać na temat książki, bo za dużo bym zdradziła, ale jeśli nie czytaliście jeszcze Szóstki Wron i Królestwa Kanciarzy to koniecznie, musicie to nadrobić! Poza tym polecam Wam również poprzednią serię Leigh Bardugo – Trylogię Grisza, której wydarzenia dzieją się przed Szóstką Wron i Królestwem Kanciarzy, ale są osadzone w tym samym świecie.

Zapraszam Was również do przeczytania recenzji Szóstki Wron oraz Trylogii Grisza (Cień i Kość, Szturm i Grom, Ruina i Rewolta).

enjoy Kaśka